Trudno nazwać to "coś" pełnoprawnym projektem. chciałbym jednak przetestować (na Tobie ;) ideę sprzed 2 lat, kiedy to w podróży przyszło mi do głowy proste rozwiązanie na mały przenośny shelter.

Poniżej jest fotka tego co wtedy naszkicowałem na kolanie.

shelter

Od tamtej pory pojawiło się sporo projektów "rozsuwanych" domów - kontenerów mieszkalnych. Teraz, korzystając z chwili czasu, pozwól że "na głos pomyślę", czy tego typu rozwiązanie sprawdziło by się w mniejszych, bardziej lekkich konstrukcjach?

Od razu nasuwa mi się pytanie jakiego materiału użyć i aż chce się zrobić to z czegoś "sztucznego".

Jako rozwinięcie tematu myślałem, podwójnych ścianach z tworzywa sztucznego, które można by napełnić wodą (izolacja, stabilizacja itd.)

Ciekawe czy by to działało?

W sumie trochę się wstydzę pokazywać - ten "szkic" - taką surowiznę publicznie, ale zawsze uczyłem się od Was czegoś nowego więc i tym razem wierzę, że podyskutujemy twórczo na ten temat ;)

Pozdrawiam
Wojtek

Komentarze do wpisu "Mikro Projekt sheltera "More in one"":

1. zammer napisał(a):
31 marca 2011, 07:01:53

> ...można by napełnić wodą (izolacja...

Z termodynamicznego punktu widzenia: WTF?!

2. Wojtek napisał(a):
31 marca 2011, 08:31:48

Tak woda. H2O ma dużą pojemność cieplną, dzięki czemu jest dobrym jego akumulatorem. Oczywiście w temperaturach ujemnych pojawia się więcej wyzwań ;-)

Na przyszłość, proszę Cię bardzo zadawaj jaśniejsze pytania. Jeżeli natomiast chciałbyś rozwinąć swoją wypowiedź to zapraszam do dyskusji.

3. zammer napisał(a):
31 marca 2011, 21:08:07

Woda nie spełnia roli izolatora, akumulacja ciepła jest czymś zupełnie odmiennym od izolacji.

Nadto trzeba by stosować dobrze przemyślaną i skuteczną wentylację, żeby zrekompensować w takim przypadku całkowity brak paroprzepuszczalności przegród, co wymagałoby niemałych nakładów energetycznych na przygotowanie powietrza.

4. Wojtek napisał(a):
03 kwietnia 2011, 20:44:52

zammer: Wiesz co, masz rację - z tą wodą to straszna bzdura z mojej strony. Dzięki za nie owijanie w bawełnę ;-)

Choć z drugiej strony jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację (na przykład) po powodziową gdzie mogłyby funkcjonować krótkoterminowo tego typu schronienia, w których woda pełniła by rolę balastu, stabilizującego konstrukcję... zbyt odpłynąłem... wyobraźnia ;)

Dodaj komentarz: