
Witajcie.
We wpisie Hexagonal Berry - pierwszy nieśmiały projekt podzieliłem się z Wami wizją prostego, acz jak sądzę funkcjonalnego sheltera o podstawie sześcioboku foremnego.
Nadszedł czas w którym chciałbym wizję tą zmaterializować, chociaż już zima za pasem, stąd pojawiło się więcej pytań, w odpowiedzi na które mam nadzieję czynny udział weźmiecie ;-)
1.Budowa na platformie
Przede wszystkim zastanawiam się nad skonstruowaniem platformy na kilku odlanych betonowych słupkach i drewnianej kratownicy tak, aby uzyskać separację od gruntu.
Dopiero na tak przygotowanej platformie stawiał bym konstrukcję. Tu też pojawia się pytanie do znawców polskiego archaicznego prawa budowlanego.
Grzebiąc wśród różnych dokumentów, formularzy oraz innych biurokratycznych fetyszy nie znalazłem nigdzie wzmianki o takich tworach jak platformy. Stąd pytanie czy trzeba ja traktować jako składową powierzchni sheltera/altany/domku czy nie?
Dla mnie platforma to twór odrębny podchodzący bardziej pod umocnienie terenu, tym bardziej, że habitat nie będzie na stałe z nią związany.
Stąd też lekka konfuzja ;) czy zgłaszać chęć budowę platformy czy nie?
Jeżeli ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej kwestii to będę wdzięczny za informacje.
2.Konstrukcja ściany
Chciałem, aby konstrukcja ściany umożliwiała funkcjonowanie habitatu w różnych warunkach pogodowych (zimno, ciepło, wiatr, śnieg, deszcz). Trudne, ale nieniemożliwe.
Ściana miała by strukturę kanapki. Drewniana rama była by stelażem do rozwieszenia "worka" wypełnionego kamieniami i zasypanego polimerowym wypełnieniem do paczek (takie chrupki). Była by to wewnętrzna część ściany spełniająca funkcję akumulatora ciepła.
Zewnętrzna powłoka ściany. Zastanawiam się nad dwoma rozwiązaniami. Lakierowana płyta wiórowa, albo jakaś folia?! Sam nie wiem, coś wodoodpornego.
Wnętrze ściany podbite płytą gipsową.
Czuję, że nie są to idealne rozwiązania, jednak od czegoś trzeba zacząć. Jestem otwarty na różne propozycje.
Ciekawą dyskusję obfitującą w konstruktywną krytykę czas zacząć ;)